Wirtualny Manager

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1 2018-01-24 19:26:22

pawelcepak
Administrator
Dołączył: 2018-01-24
Liczba postów: 7
WindowsChrome 63.0.3239.132

#3 MSV Duisburg

Już od samego rana zacząłem czuć smak zwycięstwa. Nie wiem jakiego, ale czułem, że ten dzień będzie dla mnie udany. Czy wstałem przysłowiową lewą nogą, czy prawą, może obiema nara. Teraz i nigdy nie będzie to ważne, ważny był cel. Cel miałem jeden-osiągnąć dzisiaj porozumienie z zawodnikami. Nie uważam cały czas, by mieli rację mając tak małe ambicje, jak tylko walkę o utrzymanie się w 2. Lidze oraz osiągnięcie drugiej rundy w Pucharze Niemiec. Choć przyznać muszę, że Puchar Niemiec mnie kompletnie nie obchodzi i jest na mojej liście priorytetów bardzo nisko.
- Widzisz psinko… Czasem trzeba innym pokazać, że tobie zależy, żeby pokazali 102% jak nie więcej. – Dałem całusa Admirałowi w ucho i wyczłapałem się z domu.
Pogoda, a raczej ciepły i słoneczny, wręcz bezchmurny 26 dzień czerwca 2017 roku jeszcze bardziej napawał mnie pewnością sukcesu. To będzie dobra, druga część tego roku, jak i cały sezon dla Duisburgu. Nie tylko klubu, ale całego miasta. Pora, by to prawie pół milionowe miasto położone w zachodniej części Niemiec było na ustach wszystkich. Nie tylko wszystkich związanych z piłką nożną bardziej czy mniej, ale także tych, których ten sport w ogóle nie interesuje. Najwyższy czas wyprowadzić ten klub na wyżyny i zapisać się na kartach Bundesligi, a następnie całej Europy jak nie Świata. Historia się zaczyna tu i teraz. Każdego dnia nowy rozdział, akapit i zdanie. Przecinek po przecinku, kropka po kropce.

DWIE GODZINY PÓŹNIEJ

Ze swoimi zawodnikami spotkałem się dopiero po pierwszym dzisiaj treningu. Cały wcześniejszy czas spędziłem na żmudnym załatwianiu spraw w urzędzie. Lecz nawet to nie zmieniło mojego dzisiejszego i miejmy nadzieję również każdego następnego dnia nastawienia.
Nie wiem na ile moi zawodnicy są przystosowani do takich rozmów ze swoim managerem, ale postanowiłem z nimi porozmawiać o zaplanowaniu najbliższych sparingów.
- Witam was ponownie – Piłkarze usiedli na ławce, by napełnić stracone płyny z organizmu i trochę odsapnąć. – Jak nastroje nowego dnia?
- Takie sobie – Odparł Kevin Wolz. – Nadal uważam, że jest na nas wywierana zbyt wysoka presja.
- Nie uważam. Jeżeli będziemy sobie wzajemnie ufać, osiągniemy więcej, niż uważają ludzie z zewnątrz. Chciałbym też, abyście się zastanowili z kim, chcecie rozegrać sparingi przed rozpoczęciem sezonu. Może macie jakieś swoje ciche marzenia?
- Zaopatrywałbym się na jakieś pobliskie zespoły trenerze. – odezwał się całkiem jak dla mnie niespodziewanie Stanislav Iljutcenko.
- Masz rację. Takie mecze również rozegramy. Jednak mamy zgodę od zarządu na rozegranie meczów z rywalami spoza granic kraju. – W reakcjach niektórych zawodników zauważyłem nieznaczne zaciekawienie. Bardzo dobrze. – Osobiście myślałem nad Blackburn, Fulham oraz QPR. Co wy na to?
- Chętnie bym zagrał z Blackburn lub QPR – odrzekł jeszcze bardziej niespodziewanie Tugrul Erat.

Po rozmowie, z której mogłem być pół na pół zadowolony, wszyscy rozeszli się na boisko do dalszego treningu, a ja rozmyślając nad tymi sparingami, obserwowałem ich poczynania. Głównie tych najmłodszych, w których chciałbym widzieć przyszłość. Między innymi dziewiętnastoletni Mohamed Cisse oraz pochodzący z brazylii dwudziestojednolatek Cauly Oliveira Souza z podstawowego składu. Na analizę zawodników z U-19 będzie jeszcze czas i ewentualne wdrażanie ich w podstawowy seniorski zespół.

WIECZOREM

Po odbytym treningu porozmawiałem jeszcze trochę z moimi zawodnikami. Już nie w czysto sportowych sprawach jednak na podłożu prywatnym. Żeby zyskać ich uznanie i zaszczepić ducha walki. Muszę poznać ich osobiście i zyskać również na tym terenie polę do budowania między mną, a zespołem wspólnej więzi. Nie zamierzam być dla nich tyranem, panem czy kim tam jeszcze, lecz kolegą, może przyjacielem, ale też trzymać rękę na pulsie i pokazywać kto tutaj rządzi i dowodzi w największym stopniu.

W międzyczasie miałem okazję również porozmawiać, jak i z prezesem i z sztabem szkoleniowym na temat spotkań sparingowych, którym poświęciłem dzisiaj najwięcej czasu. Tak właśnie wysłaliśmy zaproszenia na mecze towarzyskie do Duisburgu SV, wcześniej już wspomnianego Blackburn, dosyć niespodziewanie chyba dla wszystkich, jak i dla mnie Getafe, Munchen Lions oraz dla dwóch ostatnich słabszych rywali do podbudowania morali przed rozpoczęciem sezonu – Dusseldorf West i Osterfeld.

56975409417744088719.png


* Witajcie po dłuższej przerwie od pisania. Przepraszam, że ten wpis taki krótki ale następne mam nadzieję, już będą dłuższe i nadal będzie wam się miło to czytać i śledzić niesamowitą historię Risto Kiavikko :)

Offline

Użytkowników czytających ten temat: 0, gości: 1
[Bot] CCBot

Stopka

Forum oparte na FluxBB

Darmowe Forum
tvdforever - notozpradem - krzak-sa - f23 - owoceprzyjazni